Podatniku, miej się na baczności!

Podatniku, miej się na baczności!

Styczeń 21, 2019 0 przez Mikołaj Online

Podatniku, miej się na baczności! Czy nowa instrukcja fiskusa uderzy w osoby uczciwie płacące podatki?  Czy fiskus zacznie wprowadzać w życie nową instrukcję, która uderzy w uczciwych podatników? Ministerstwo Finansów nie widzi problemu, podatnicy wręcz przeciwnie. Warto sprawdzić, kogo może dotknąć drobiazgowa kontrola!

Podatniku, miej się na baczności! Czy nowa instrukcja fiskusa uderzy w osoby uczciwie płacące podatki?

Jakiś czas temu media obiegła wiadomość o tajnej instrukcji fiskusa, która ma pomóc w „ściganiu” podatników przez Urząd Skarbowy. Problem w tym, że może ona dotykać uczciwych podatników od których łatwiej będzie ściągnąć należności, niż od prawdziwych oszustów mających za sobą sztab prawników. Dokument przygotowało Ministerstwo Finansów, jednak w sierpniu 2018 roku jego zakres wyciekł do sieci, wzbudzając falę powszechnej krytyki. Uczciwi przedsiębiorcy już zastanawiają się nad tym, czy w 2019 roku zarządzenie faktycznie wejdzie w życie?

Uczciwi podatnicy, miejcie się na baczności!
Wyciek tajnego dokumentu Ministra Finansów miał miejsce w sierpniu 2018 roku, kiedy upublicznił je w sieci pracownik Izby Skarbowej w Kielcach. Był zdziwiony treścią zarządzenia, które dotarło do wszystkich pracowników. Kierownictwo Izby Skarbowej w Kielcach zaleca, by przed rozpoczęciem kontroli w danej firmie sprawdzić, czy faktycznie posiada ona majątek. W innym wypadku prowadzenie postępowania kontrolnego nie ma większych efektów – w końcu brak odpowiedniego majątku jest równoznaczny z tym, że Izba Skarbowa nie będzie miała co zająć. Jednym słowem, kontrolerzy mają iść na łatwiznę – po co zajmować się sprawami prawdziwych oszustw, jeśli nie przynoszą one odpowiednich dochodów, a pozyskanie środków od legalnie działających firm i uczciwych przedsiębiorców może być znacznie łatwiejsze. W ten sposób można upiec die pieczenie na jednym ogniu! W Piśmie które wyciekło znajdują się także informacje, że urzędnicy od razu dokonują zabezpieczenia na majątku podatnika – może akurat uda się coś zająć. Media dotarły do informacji, kto oprócz przedsiębiorców oskarżanych o zaniżanie dochodów czy brak kas fiskalnych może zostać narażony na kontrolę – okazuje się, że w gronie podejrzanych mogą się znaleźć osoby żyjące ponad stan, kupujące samochody czy domy, jednocześnie nie wykazując w zeznaniu PIT odpowiednio wysokich dochodów.

Co z przestępcami podatkowymi i ich przekrętami?
Od lat wiadomo, że fiskus stawiał nacisk na kontrolę dużych spraw, które niosły możliwość realnych, wysokich dochodów. Obecnie jednak urzędnicy mają zajmować się sprawami, które wcale nie muszą mieć znamion przestępstwa podatkowego. Jest to postępowanie, którego działaniem ma być poprawa ściągalności podatków przez urzędników, a tym samym przynoszące realne dochody dla fiskusa. Działania te uderzą głównie w sektor średnich firm, a kontrole będą prowadzone wyjątkowo drobiazgowo, by znaleźć nieprawidłowości. W takim razie, czy prawdziwi przestępcy podatkowi mający środki na prawników, z którymi walka jest mało efektywna będą cieszyli się nowymi przywilejami? Wiele może na to wskazywać. W końcu nie ujawniają oni swoich majątków, działalność przenoszą za granicę lub ogłaszają upadłość – pozyskanie podatków z takich firm jest bardzo trudne, a przedsiębiorcy z sektora średnich firm nie mają możliwości na walkę z fiskusem i jego postanowieniami.

Co na to wszystko mają do powiedzenia Izba Skarbowa i Ministerstwo Finansów?
W momencie, w którym pismo wyciekło do sieci, Izba Skarbowa w Kielcach miała spory orzech do zgryzienia – nie dało się jednak odwołać słów, których użyto w piśmie. Centrala KAS ogłosiła, że pismo to wynik nadgorliwości samych urzędników, jego treść została wyrwana z kontekstu i wcale nie odzwierciedla rzeczywistych zamierzeń, jakie wobec podatników ma fiskus. Sam resort Finansów nie widzi problemu – według niego jest to zwyczajna procedura, której celem jest ujednolicenie zasad współpracy między organami podatkowymi. Specjaliści uważają jednak, że podobne działania z pewnością wzbudzą nieufność podatników. W końcu z pisma jasno wynika, że fiskus kieruje swoje działania zgodnie z wewnętrznymi, niejawnymi instrukcjami. W takim razie nie wiadomo, czego można się spodziewać, kogo i kiedy nawiedzi kontrola z Urzędu Skarbowego. Przedsiębiorcy, jak i inni podatnicy mogą mieć tylko nadzieję, że szum który narósł wokół sprawy zniechęci fiskus do dalszych, niejawnych działań i  wzorowania się na tajnej instrukcji.

Zobacz również zarabianie na blogu